wtorek, września 5

WHATANNAWEARS X TRIUMPH

   Minęło juz  sporo czasu odkąd się widziałyśmy....i wreszcie przyszedl moment, ze zdobyłam się na odwagę, aby znów to zrobić. Tak, wracam do prowadzenia bloga! 
Dlaczego po tak długiej przerwie? 
W chwili, gdy dowiedziałam się, że znajduję się w gronie zwycięzców do wzięcia udziału w warsztatach "Kocham Bali", organizowanych przez What Anna Wears oraz markę Triumph, nie doszło to do mnie. W zasadzie w dalszym ciągu nie wierzę, że tam byłam, jednak mam na to 'dowody' w postaci bajecznych fotografii,  których część możecie zobaczyć tutaj. 

Od zawsze kocham robić zdjęcia, dlatego czułam się tam wręcz cudownie, ponieważ aranżacja wrocławskiej restauracji 'Warsztat' wprost kusiła nas do tego!
Nie to jednak było moją główną atrakcją tego dnia. Ogrom pozytywnej energii jaką stworzyły dziewczyny, uświadomił mi, że w życiu należy robić to, co się kocha, a cała reszta to mała cząstka. Samorealizacja to droga do szczęścia.

Warsztaty pełne endorfin oraz kreatywnego tworzenia zmotywowały mnie do działania. Dodatkowo, historie z życia Ani oraz dziewczyn dały mi powody do przemyślenia... co tak naprawdę daje mi szczęście. I wiecie jaką dostałam od siebie odpowiedź? Że oprócz związku w którym czuję się naprawdę dobrze, nie ma nic takiego, co pozwoliłoby mi się czuć dobrze w samej sobie. 

Moja droga powrotna upłynęła mi na przemyśleniach.  Uświadomiłam sobie, że to, co naprawdę daje mi wielkiego kopa energii, jest tworzenie niezwykłych ujęć z mojego życia i dzielenie się nimi z Wami. Ogólny proces dążenia do stworzenia ciekawego ujęcia, stylizacji, sprawia mi niezwykłą przyjemność. Dlatego właśnie, wróciłam do prowadzenia mojej strony i wiecie co? Jest mi z tym naprawdę dobrze!

Warsztaty Balijskie nie tylko nauczyły mnie jak robić idealne zdjęcia typu flat lay, piekne a zarazem przepyszne fruit bowls, pokazały mi jaka siła jest w kobietach i ile motywacji dajemy sobie wzajemnie. 

Z pewnością była to dla mnie wspaniała przygoda, dlatego z całego serca Wam dziękuję. 

Tymczasem zapraszam to przeglądnięcia najpiękniejszej części tego postu. Jednak uwaga!   Widoki grożą natychmiastową chęcią sięgnięcia po coś smacznego!











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz