piątek, stycznia 3

ROCK IT ! / BAD THINGS

Szczerze, post ten miał pojawić się w trochę późniejszym terminie, nie chciałam Was codziennie zasypywać nowościami, ale sama czekałam na efekty drugiej części sesji dość długo, więc i Wy się częstujcie! Poza tym, pod koniec roku trochę Was zaniedbałam - nawet bardzo, dlatego postaram się to nadrobić. Są rzeczy ważne i ważniejsze. Ostatnio działo się u mnie trochę tych ważniejszych czego skutki były widoczne. Stęskniłam się trochę za Wami i jestem ! Myślę że czas dobry na powroty - zaczął się nowy rok. Co za tym idzie? Masa postanowień, chęci zmian, wierzę że wszystko pójdzie po mojej myśli! Poprzedni był dla mnie samej bardzo ciężki, mimo że nie wierzę w zabobony, '13stka w dacie sprawdziła się. Chyba tylko jedna zeszłoroczna decyzja wyszła mi na dobre - założenie bloga. 


Miało być dziś o ZŁYCH RZECZACH, ale trochę zboczyłam z tematu dlatego interpretację, ostatnio mojej ulubionej koszulki pozostawiam Wam. Wspomnę tylko słowa mojego dobrego znajomego, który powiedział, że gdyby szedł za rękę z dziewczyną mającą poniższy tees na sobie, byłby wygrany! HI5

boots | McArthur
tees | REST Factory
skirt | NY
necklace | H&M


12 komentarzy: